Wiedza na co dzień
Wiedza na co dzień / Podróże / artykuł
Podróże · 4 min czytania

Wyspa, która kręci się w kółko. Nikt nie wie dlaczego

Sto kilometrów od Buenos Aires, w delcie Parany, leży okrągła wysepka o średnicy mniej więcej stu dwudziestu metrów. Wygląda jak narysowana cyrklem. I obraca się, bo prąd w jeziorze popycha ją w kółko. Naukowcy mają wyjaśnienie, ale nikt go nie sprawdził w terenie, bo wyprawa z 2016 roku nie doszła do skutku.

Delta rzeki z lotu ptaka — labirynt kanałów i zielonych wysepek, wśród nich jedna o wyraźnie okrągłym kształcie

Okrągła wyspa, która nie stoi w miejscu

W delcie Parany, jakieś 70 kilometrów od Buenos Aires, leży miejsce, które na zdjęciach z satelity wygląda jak rysunek.

Nie jak teren.

Okrągłe jezioro, a w nim, prawie idealnie pośrodku, okrągła wysepka. Jasny pierścień trawy wokół ciemniejszej wody i zielone oko w środku, od którego wzięła się nazwa.

El Ojo.

Oko.

Średnica: około 118 metrów.

I wyspa się obraca. Argentyńczycy wiedzą o niej od dawna, ale dla reszty świata odkryła się dopiero wtedy, gdy zdjęcia satelitarne trafiły do internetu i ktoś zauważył, że ta sama wysepka wygląda identycznie na każdym ujęciu, niezależnie od roku, pory dnia i tego, kto akurat patrzył.

Nie UFO, tylko woda

Kiedy coś w przyrodzie jest zbyt regularne, ludzie zaczynają szukać przyczyny poza przyrodą. El Ojo też się tego nie ustrzegło, więc pojawiły się teorie o lądowiskach, bazach i znakach zostawionych przez kogoś, kto potrafi rysować cyrklem w błocie.

Naukowcy mają mniej egzotyczne wyjaśnienie. Woda.

Wyspa najprawdopodobniej obraca się na prądzie wodnym, który krąży w jeziorze bez przerwy, popychając całą wysepke dookoła jej własnej osi, aż ta zatacza pełny obrót, który krąży w jeziorze w kółko i popycha całą wysepkę, aż ta zatacza pełny obrót. Przy okazji prąd ściera roślinne brzegi jeziora i prawdopodobnie właśnie dlatego oba okręgi są tak równe.

Badacze przyrody opisują to bez emocji: regularność kształtu wynika z ciągłego ruchu, a nie z czyjegoś projektu.

Wyspa, której nikt nie zbadał

Brzmi jak miejsce, które powinno być oblegane.

Nie jest.

Dotarcie tam jest trudne. Teren podmokły, poprzecinany kanałami, porośnięty gęstą roślinnością, w której łatwiej zgubić łódź niż drogę. Trzeba znać szlak wodny, mieć sprawy silnik i sporo szczęścia.

Razem z inżynierem hydrauliki Ricardo Petronim zaczął zbierać pieniądze na wyprawę: nurkowanie, zbiór danych z drona, analiza gleby i roślin. Zbiórka publiczna nie osiągnęła celu.

Kickstarter ogłosił zbiórkę nieudaną 10 października 2016 roku i wyprawy z nurkami oraz analizą gleby nie zorganizowano.

Dlatego El Ojo nadal pozostaje jednym z tych miejsc, o których wiemy dużo z góry, a prawie nic z bliska.

Rzeka meandrująca przez rozległy teren podmokły widziana z powietrza; gęste zielone korytarze wodne bez dróg i zabudowy
Delta Parany to labirynt kanałów i wysp. Wyspa obraca się na prądzie wodnym krążącym w jeziorze — dlatego jej kształt jest tak regularny.

Co siedzi w nazwie

Delta Parany to ogromny obszar mokradeł i wysp z własnymi parkami narodowymi. El Ojo leży w Parque Nacional Ciervo de los Pantanos, utworzonym w 2018 roku na terenie partido Campana. Wyspa jest niedostępna dla turystów i oglądać ją można tylko z powietrza. Park obejmuje fragment delty z jej zwierzyną: wydrami, kajmanami i kapibarami.

Tereny wokół El Ojo nie są więc białą plamą na mapie.

Są po prostu trudne.

El Ojo nie jest jedyną wyspą w delcie. Jest jedną z tysięcy, a wyróżnia ją tylko kształt, który ktoś kiedyś zobaczył z góry i uznał za narysowany cyrklem.

Dlaczego to w ogóle ważne

Wyspa kręcąca się w kółko, której nikt nie zbadał, bo za drogo, i która od dwudziestu lat pokazuje na zdjęciach ten sam idealny okrąg.

Może się wydawać ciekawostką bez znaczenia. Ale to dobry przykład tego, jak działa wiedza. Najpierw ktoś zauważa regularność, potem ktoś inny proponuje wyjaśnienie, a na końcu okazuje się, że wyjaśnienie trzeba sprawdzić w terenie, w błocie, z komarami i woderami, o których żaden artykuł naukowy nie wspomina.

El Ojo zostało na etapie, w którym wyjaśnienie istnieje, ale nikt go nie potwierdził.

Na razie wiemy tyle: wyspa jest. Kręci się. I nikt nie wsiadł do łodzi, żeby zobaczyć to na własne oczy.

Źródła i dalsza lektura

Przeczytaj także