NON-FICTION 2026: festiwal reportażu w Gdyni
Festiwal literatury faktu i reportażu wraca do Gdyni po raz jedenasty. Trzy dni spotkań z reporterami, dyskusji o książkach non-fiction i warsztatów pisarskich w Muzeum Miasta Gdyni.
⚡TL;DRstreszczenie w 60 sekund▾

- Festiwal Reportażu NON-FICTION odbył się w dniach 19-21 czerwca 2026 roku w Gdyni.
- Była to jedenasta edycja wydarzenia poświęconego literaturze faktu i reportażowi.
- Główną bazą festiwalu po raz trzeci było Muzeum Miasta Gdyni.
- Wśród gości znaleźli się między innymi Artur Domosławski, Sylwia Czubkowska i Ewa Winnicka.
- Wstęp na część wydarzeń był wolny, a festiwal obejmował też warsztaty pisarskie.
Festiwal poświęcony literaturze faktu
NON-FICTION to festiwal w całości poświęcony reportażowi i literaturze faktu. Co roku gromadzi w Gdyni reporterów, pisarzy, fotografów i czytelników, dla których prawdziwe historie bywają ciekawsze od wymyślonych. W 2026 roku wydarzenie odbyło się w dniach od 19 do 21 czerwca i była to edycja już jedenasta z kolei. Po raz trzeci główną bazą festiwalu zostało Muzeum Miasta Gdyni, które służyło jako dom i azyl dla gości oraz dla publiczności. To miejsce dobrze pasuje do tematu, bo reportaż i historia miasta zawsze idą ze sobą w naturalnej parze.
Festiwal wyróżnia się tym, że nie ogranicza się do jednego medium. Obok tradycyjnego reportażu prasowego i książkowego pojawiają się fotografia, film, radio oraz telewizja. Dzięki temu uczestnicy mogą zobaczyć, jak ta sama prawdziwa historia wygląda opowiedziana różnymi środkami wyrazu i w różnych formatach. Organizatorzy zapraszają zarówno autorów uznanych, jak i tych, którzy dopiero stawiają pierwsze kroki w zawodzie reportera. Całość tworzy spotkanie ludzi, których łączy jedno wspólne przekonanie: że uważne opisywanie rzeczywistości ma sens i realną, długofalową wartość.
Dlaczego warto słuchać reporterów
Reportaż to gatunek, który wymaga od autora czasu, pokory i umiejętności naprawdę uważnego słuchania. Dobry reporter nie narzuca własnego zdania, lecz pokazuje świat oczami bohaterów, z którymi spędził wiele dni albo nawet tygodni. Festiwal daje czytelnikom możliwość spotkania takiego autora twarzą w twarz i usłyszenia, co stało za tekstem, który wcześniej poruszył ich w gazecie czy w książce. To rzadka okazja, by zajrzeć za kulisy pracy dziennikarskiej i dowiedzieć się, ile wysiłku kosztuje zweryfikowanie jednego faktu albo rozmowa z naprawdę trudnym rozmówcą.
Literatura faktu ma też wyjątkową moc edukacyjną, którą doceniają zarówno nauczyciele, jak i zwykli czytelnicy. Pozwala zrozumieć zjawiska społeczne, historyczne i polityczne lepiej niż niejeden podręcznik, bo pokazuje je na konkretnych, żywych ludzkich losach. Spotkania festiwalowe często poruszają tematy trudne, takie jak konflikty zbrojne, kryzysy czy nierówności społeczne. Robią to jednak z szacunkiem dla bohaterów i dla odbiorcy, bez taniego szokowania. Dla wielu uczestników takie rozmowy są początkiem głębszego zainteresowania tematem, o którym wcześniej tylko pobieżnie słyszeli w wiadomościach.
Festiwal pokazuje też, jak ważne jest zaufanie między autorem a czytelnikiem w czasach nadmiaru informacji. Reporter, który podpisuje się pod tekstem własnym nazwiskiem, bierze odpowiedzialność za każde opisane zdarzenie i każdą przytoczoną wypowiedź. Taka jawność buduje wiarygodność, jakiej brakuje anonimowym wpisom i niezweryfikowanym plotkom. Uczestnicy spotkań mogą o to zaufanie dopytać wprost na scenie. To doświadczenie uczy krytycznego czytania i pomaga odróżnić rzetelny reportaż od zwykłej, taniej sensacji. Umiejętność taka bywa dziś wyjątkowo rzadka i cenna zarazem.
Goście i program wydarzenia
W tegorocznym programie znalazły się rozmowy z kilkudziesięcioma autorami reportaży oraz książek non-fiction, reprezentującymi różne pokolenia i style pisania. Wśród zaproszonych gości byli między innymi Artur Domosławski, Sylwia Czubkowska, Ewa Winnicka, Anna Dudzińska oraz Łukasz Orbitowski. Dołączyły też postaci takie jak Jagoda Grondecka, Marta Nowak czy Miłosz Wiatrowski-Bujacz. Dyskusje dotyczyły zarówno spraw polskich, jak i wydarzeń z najodleglejszych zakątków świata. Każde spotkanie prowadzono w formule swobodnej rozmowy, po której publiczność miała czas na zadawanie własnych pytań.
Program obejmował także rozmowy o konkretnych książkach i o najważniejszych zjawiskach współczesnego dziennikarstwa. Mówiono o pracy śledczej, o reportażu wojennym i o tym, jak w różnych krajach odradzają się reżimy oraz autorytarne porządki polityczne. Nie zabrakło też tematów lżejszych, na przykład o sporcie czy o zwykłym życiu codziennym, pokazywanych przez pryzmat uważnej, reporterskiej obserwacji. Dzięki tej różnorodności każdy z trzech dni festiwalu oferował coś całkiem innego. Publiczność mogła wybrać spotkania najbliższe własnym zainteresowaniom albo zaryzykować i pójść na rozmowę o temacie, o którym wcześniej nie wiedziała nic.
Warsztaty dla początkujących twórców
Ważną częścią festiwalu były warsztaty pisarskie kierowane do osób, które same chcą tworzyć reportaże i teksty o charakterze non-fiction. Zajęcia prowadzili doświadczeni dziennikarze oraz autorzy książek, którzy na co dzień pracują nad tą formą. Uczestnicy mogli dowiedzieć się, jak wybrać dobry temat, jak prowadzić rozmowę źródłową i jak budować tekst, który utrzyma uwagę czytelnika do samej, ostatniej strony. Warsztaty miały charakter praktyczny, oparty na ćwiczeniach i na wspólnym omawianiu tekstów samych uczestników. Liczba miejsc była ograniczona, dlatego o udziale decydowała kolejność wcześniejszych zgłoszeń.
Dla osób stawiających pierwsze kroki takie zajęcia to szansa na konkretną, rzeczową i uczciwą informację zwrotną o własnym pisaniu. Często efektem jest nie tylko pojedynczy poprawiony tekst, ale także lepsze rozpoznanie własnych mocnych stron i braków. Wielu dawnych uczestników wraca potem na festiwal już jako autorzy z własnym, samodzielnym dorobkiem. Festiwal pełni w ten sposób rolę swoistej kuźni, z której wyrastają kolejne pokolenia polskich reporterów i reportażystek. To inwestycja w przyszłość gatunku, która procentuje przez wiele kolejnych lat.
Kiedy, gdzie i jak wziąć udział
Festiwal odbywał się w Gdyni w dniach od 19 do 21 czerwca 2026 roku. Główną lokalizacją było Muzeum Miasta Gdyni, a część spotkań i pokazów organizowano również w innych miejscach na terenie miasta. Wstęp na większość wydarzeń był wolny i bezpłatny, co pozwalało przyjść z ulicy na każde interesujące spotkanie. Organizatorzy zachęcali jednak do zapoznania się z programem z wyprzedzeniem, aby nie przegapić rozmów, które odbywały się równolegle w różnych salach. Szczegółowy plan, godziny i lista miejsc były publikowane na oficjalnej stronie wydarzenia nonfiction.pl.
Przy warsztatach pisarskich obowiązywały zapisy, a liczba uczestniczących miejsc bywała mocno ograniczona, więc warto było zgłosić się odpowiednio wcześnie. Organizator nie podaje na stronie jednej, sztywnej reguły dla wszystkich zajęć, dlatego najlepiej było sprawdzić zasady konkretnego warsztatu w momencie rejestracji. Jeśli nie zdążyło się na tegoroczną edycję, warto pamiętać, że festiwal wraca co roku w czerwcu. Kolejne edycje są zapowiadane z wyprzedzeniem na stronie organizatora oraz w mediach społecznościowych, gdzie pojawiają się też najświeższe informacje o ewentualnych zmianach w programie.
Reportaż jako sposób patrzenia na świat
NON-FICTION od lat przypomina, że reportaż to coś znacznie więcej niż tylko styl pisania albo gatunek literacki. To pewna postawa polegająca na cierpliwym sprawdzaniu faktów i na oddawaniu głosu tym, których zwykle nie słychać w codziennym zgiełku. W czasach zalewu szybkich, powierzchownych i często mylących informacji taka postawa staje się coraz cenniejsza. Festiwal pokazuje, że istnieje liczna publiczność, która chce czytać i słuchać dłużej, uważniej i głębiej. To dobra wiadomość zarówno dla samych twórców, jak i dla wszystkich, którzy obawiają się, że w pogoni za kliknięciami ginie prawdziwa jakość.
Wydarzenie ma też wyraźny wymiar lokalny i społeczny, który nadaje mu wyjątkowego charakteru. Osadzenie go w Gdyni, w budynku muzeum miasta, buduje więź między mieszkańcami a przyjezdnymi gośćmi i autorami festiwalu. Rozmowy o dawnych i obecnych sprawach regionu pojawiają się obok tematów globalnych, co nadaje całości kameralny, ale jednocześnie otwarty klimat. Dla wielu uczestników to jedno z tych wydarzeń, które zostają w pamięci na długo po jego zakończeniu. Właśnie dzięki takim spotkaniom literatura faktu ma się w Polsce wyjątkowo dobrze i nie traci czytelników.
Cykliczność wydarzenia sprawia, że z roku na rok przybywa mu stałej, wiernej publiczności. Wiele osób planuje letni pobyt w Trójmieście tak, by móc wpaść przynajmniej na jeden festiwalowy dzień. Organizatorzy pielęgnują tę więź, zapraszając autorów znanych z poprzednich edycji i pamiętając o tematach, które wcześniej wzbudziły najwięcej emocji. Dzięki temu festiwal ma charakter spotkania, a nie jednorazowej imprezy. To właśnie stałość i ciągłość odróżniają go od wielu innych wydarzeń kulturalnych, które pojawiają się i znikają.
Źródła i dalsza lektura
- NON-FICTION — oficjalna strona festiwalu, program (2026-06-19)
- Muzeum Miasta Gdyni — 11. Festiwal Reportażu NON-FICTION (2026-06-19)
- FARKA.press — program festiwalu NON-FICTION 2026 (2026-06-19)